Z wizytą w Sankolandii

Z wizytą w Sankolandii

Jak wiadomo, aby pozjeżdżać na sankach, najpierw trzeba wdrapać się wraz ze swym pojazdem na górkę. Czasem bywa to naprawdę żmudne. Teraz już wiemy, że niekoniecznie! Mogli się o tym przekonać uczniowie klas technikum: 1bp, 1F/T2p oraz 1Wp uczestnicząc w wyjeździe do Sankolandii w Muszynie, gdzie czekał na nich wyratrakowany zjazd.

Na stokach Kotylnicznego Wierchu przygotowano dwa tory saneczkowe: trzykilometrowy niebieski – łagodniejszy i dwukilometrowy czerwony – trudniejszy i bardziej stromy. Dla bezpieczeństwa uczniowie korzystali z tego pierwszego. Wyjazd na Kotylniczy Wierch był równie emocjonujący, co zjazd na sankach. Na górę wywożą saneczkarzy traktory wyposażone w platformy i przyczepki do przewozu pasażerów. Do traktorów mocowane są również sanki, które pobiera się po dojechaniu na szczyt. Ze względów widokowych największym powodzeniem cieszyły się miejsca na „łyżce” z przodu ciągnika.

Na szczycie został przeprowadzony instruktaż. Uczniowie dowiedzieli się jakie zasady obowiązują w trakcie zjazdu oraz jak hamować i skręcać, by nie zaliczyć wywrotki. Z góry zjeżdża się naprawdę szybko, dlatego też sanki wyposażone są w specjalne hamulce.  Uczniowie wraz opiekunami postawili na nieprzemakalny ubiór, a odpowiednią garderobę uzupełniał obowiązkowy kask. 

Każdy miał możliwość trzykrotnego zjechania – to była prawdziwa zimowa frajda!

Dziękujemy firmie FAKRO i fundacji Pomyśl o Przyszłości – sponsorom wyjazdu.

Skip to content